Hubertus 2011

W mglisty piątkowy poranek dziewięciu myśliwych spotkało się koło Obrazika w obwodzie 197, aby w gronie kolegów, podczas kilku miotów przeżyć niezapomnianą przygodę łowiecką. Pogoda była wspaniała. Polowanie prowadził kol. prezes Reinhold Gach.

Nie było zwierza na pokocie, nie było króla polowania, ale za to nastrój był świąteczny. O takich łowach mówi się, że są pokojowe. I takie były. Darz bór.

Zobacz zdjęcia w galerii lub kliknij tutaj