Obelisk w dniu św. Huberta

       W dniu 3 listopada, a więc w liturgiczne wspomnienie św. Huberta, patrona myśliwych rozpoczęliśmy zgodnie z planem polowań nowy sezon łowiecki. Jednak tegoroczne polowanie Hubertowskie rozpoczęło się w zupełnie innej oprawie.

Uchwałą Walnego Zgromadzenia naszego Koła Łowieckiego „Błękitne Źródła” w Tomaszowie Mazowieckim postanowiliśmy upamiętnić wieloletnią pracę dla zmarłego Łowczego naszego Koła ś.p. Andrzeja Jaskulskiego. Właściwą formą wydawało nam się przygotowanie Obelisku z odpowiednią tabliczką aby osoby tędy przechodzące mogły się zorientować cóż ten Obelisk znaczy i komu jest poświęcony. Przed południem obok Obelisku pośród licznie zgromadzonych kolegów myśliwych, rodziny zmarłego oraz strażaków – kolegów zmarłego i miejscowej ludności, ks. Roman Ochnicki – proboszcz miejsca odprawił polową Eucharystię za spokój duszy naszego kolegi. Po zakończeniu Eucharystii, kapelan leśników ks. Marek Izydorczyk dokonał poświecenia, a żona zmarłego w asyście Prezesa Koła dokonała jego odsłonięcia. W tym ważnym momencie dla uczczenia wszystkich zmarłych naszych kolegów których imiona i nazwiska zostały przywołane, po modlitwie o spokój ich dusz – koledzy myśliwi oddali salwę z broni myśliwskiej.
       Mamy więc od tej chwili nowe miejsce w którym będą się rozpoczynały polowania na terenie Lubiaszowa obok leśniczówki, w której pracował i mieszkał  nasz kolega ze swoją rodziną. Będzie to także miejsce spotkań na wigilijnym polowaniu aby podtrzymać pamięć o tych którzy odeszli do Krainy wiecznych łowów. Cała ta oprawa miała przecież miejsce w Oktawie święta zmarłych w której szczególnie wyrażamy naszą pamięć o osobach zmarłych.
      Po odprowadzeniu Sztandarów i odprawie rozpoczęło się krótkie bo liczące zaledwie trzy mioty polowanie Hubertowskie. W każdym z pędzeń, przy dużych umiejętnościach strzeleckich myśliwych po pojedynczych strzałach zostały w ogniu trzy łanie jelenia. Polowanie zostało zakończone w  lesie, a po pokocie przy ognisku gdzie zziębnięci mogli rozpocząć grillowanie kiełbaska, a długie Polaków rozmowy dokończyły koleżeńskie spotkanie. Znakomitymi strzelcami tego dnia okazali się koledzy ; Norbert Gach, Henryk Kaźmierski oraz Włodzimierz Smyk. Gratulujemy im skuteczności w łowisku, a Świętemu Hubertowi dziękujemy za szczęśliwie  przeżyty czas łowów i już dziś czekamy na następne spotkania. Podziękowania kierujemy także pod adresem kolegów którzy własną pracą przyczynili się do przygotowania  całej uroczystości i pracy przy obelisku. Darz Bór

Zobacz zdjęcia w galerii lub kliknij tutaj