Zima w styczniu pokazała prawdziwe oblicze. Głębokie śniegi, na ok. 40 cm, przegrodzone prawie w połowie warstwą lodu, tęgie mrozy, to bardzo ciężkie warunki atmosferyczne dla bytowania zwierzyny.
Nadszedł więc czas zimowego dokarmiania zwierzyny przez leśników i myśliwych. W obwodzie 25, strażnik łowiecki, nasz kolega Mieczysław Jaskulski wraz z synem – stażystą – Jarosławem, wyruszyli na kilkugodzinną akcję napełniania paśników sianem, mieszanką zbożową, owsem i kukurydzą, a lizawek solą. Jak widać na załączonych zdjęciach zwierzyna czekała i korzystała z wyłożonej karmy, co dokarmiającym sprawiło największe zadowolenie i podziękowanie za ich ciężką pracę.
Dziękujemy, DARZ BÓR